Jak podkreślają twórcy rozwiązania, spółka Polski Eko Chmiel: „To pierwsza i jedyna na świecie kompleksowa oferta innowacyjnego chmielnika kompozytowego”. Chmielnik przeszedł już cały cykl testów w Zakładzie Doświadczalnym „Jastków” na Lubelszczyźnie, teraz spółka wychodzi z ofertą cenową i propozycją finansowania do rolników oraz inwestorów.

 

W tym sezonie w Jastkowie zebrano pierwszy plon z innowacyjnej plantacji chmielu opartej na kompozytowej konstrukcji chmielnika. Na tej wyodrębnionej części plantacji uprawiane są dwie polskie odmiany, każda na 2 ha gruntu. Pierwsza to aromatyczny chmiel Lubelski, a druga – goryczkowy Magnat. W pierwszej połowie września zebrano i wysuszono szyszki chmielowe wczesnej odmiany Lubelski, do końca września zakończono zbiór i suszenie szyszek późniejszej odmiany Magnat.

– Chmiel jest rośliną wieloletnią i pełną dojrzałość osiąga dopiero w trzecim roku uprawy. W pierwszym roku osiąga się zazwyczaj 25 proc. plonów. Jednak w tym roku zbiory okazały się lepsze, niż się spodziewaliśmy, chociaż upłynął on pod znakiem suszy – podkreśla Hanna Hołaj, prezes Rolniczego Zakładu Doświadczalnego „Jastków”.

Chmielniki w Jastkowie różnią się od innych plantacji nie tylko kompozytowymi słupami wyprodukowanymi ze szkła i żywic poliestrowych.

– Chodzi nie tylko o nowoczesną konstrukcję. Wykorzystujemy też nowe technologie, takie jak autonomiczne systemy nawadniania, nawożenia, monitoringu poszczególnych upraw. Stosujemy też odnawialne źródła energii. Zasilanie pomp nawadniających i systemu monitoringu mają zapewnić turbiny wiatrowe. Tego typu rozwiązania nie były dotąd stosowane w produkcji chmielarskiej na świecie – zaznacza Zbigniew Szkopek.

 

Czysty chmiel, innowacyjna technologia

Jak mówią specjaliści z Polskiego Eko Chmielu, tegoroczny zbiór w Jastkowie był niewielki, bowiem jest to pierwszy rok uprawy młodej plantacji. Lepszych wyników spodziewają się w przyszłym roku, obecny areał uprawy zostanie powiększony do kilkudziesięciu hektarów, które przejdą jesienią proces bioremediacji. W 2021 r. PEC spodziewa się zbioru już z 200 ha plantacji, co powinno dać 400 ton chmielu.

Wyprodukowany surowiec chmielowy po uzyskaniu certyfikatu nadawanego przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych zostanie przeznaczony dla przemysłu piwowarskiego i farmaceutycznego.

– Jesteśmy przekonani, że będzie to wyjątkowej jakości atrakcyjny produkt, czysty chmiel uprawiany w innowacyjnej technologii – podkreśla Zbigniew Szkopek, pomysłodawca przedsięwzięcia i założyciel spółki Polski Eko Chmiel.

Prezes PEC zapewnia, że w niedalekiej przyszłości chmiel będzie certyfikowany w zakresie integrowanej produkcji roślin. To nowoczesny system jakości żywności, wykorzystujący w sposób zrównoważony postęp techniczny i biologiczny w uprawie, ochronie roślin i nawożeniu oraz zwracający szczególną uwagę na ochronę środowiska i zdrowie ludzi.

 

Oferta dla rolników

W trakcie organizowanych na plantacji w Jastkowie przez cały 2019 r. spotkań, prezentacji i dyskusji dla rolników, plantatorów oraz inwestorów spółka Polski Eko Chmiel nawiązała kontakty z plantatorami reprezentującymi uprawy chmielu o areale ponad 150 ha. Oferta, jaką spółka przedstawia, jest wynikiem badania potrzeb i możliwości polskich chmielarzy.

Oferta obejmuje w wersji podstawowej kompletną konstrukcję chmielnika. W wersjach rozbudowanych również wykorzystanie innowacyjnych technologii produkcji prądu, nawadniania, systemu monitoringu oraz bioremediację gruntów po drewnianych konstrukcjach impregnowanych olejem kreozotowym.

Podstawowa, ale kompleksowa konstrukcja chmielnika kosztuje 110 216 złotych netto za 1 ha. Najbardziej rozbudowana i zaawansowana technologicznie, wraz z bioremediacją gruntów, to koszt 309 956 złotych netto za 1 ha. Spółka oferuje doradztwo inwestycyjne, aby koszt zakupu optymalizować podatkowo na korzyść plantatora.

Przy wyborze wariantu rozbudowanego inwestor pokrywa zaledwie 40% wkładu w jednorazowej wpłacie – niezależnie od tego, czy jest to kapitał własny, czy pochodzi z dotacji. Pozostałe 60% rozpisane jest na 5 lat finansowania. Dodatkowo PEC oferuje podpisanie umów kontraktowych gwarantujących odbiór surowca chmielowego przez okres co najmniej 5 lat.

– Nowy chmielnik kompozytowy gwarantuje czystość upraw w zakresie kreozotu, którym impregnowane są słupy drewniane starego typu. Według nas dzięki nowej, czystej ekologicznie konstrukcji chmielnika rolnicy uzyskają skuteczną przewagę nad konkurencją w zakresie jakości, ale także ilości surowca. Produkując prąd bezpośrednio na terenie chmielnika, plantatorzy mogą skorzystać z technologii monitoringu i nawadniania oraz zrównoważonego nawożenia chmielu, co przekłada się na zwiększenie ilości surowca nawet o 40% – mówi Zbigniew Szkopek, pomysłodawca przedsięwzięcia i założyciel spółki Polski Eko Chmiel.

 

Dotacje

Każdy rolnik inwestor, ze względu na specyfikę swojego gospodarstwa, plantacji, położenie geograficzne etc., musi indywidualnie poszukiwać dotacji, z których mógłby skorzystać. Pomocą służą zarówno różne jednostki administracji lokalnej, jak i fundacje czy zrzeszenia.

– Możliwości pozyskania dotacji na rozwój, modernizację czy też unowocześnienie swojej działalności rolniczej jest wiele – mówi prezes Fundacji Rozwoju Polskiego Chmielarstwa Anna Dubielis. – Jeżeli beneficjent ma jasno określone cele, łatwiej nam dopasować rozwiązanie oraz wskazać źródła możliwego finansowania. Rozpatrujemy każdy przypadek indywidualnie, jesteśmy po to, aby wskazać bądź ułatwić drogę rolnika inwestora do pozyskania wsparcia na rozwój czy też tworzenie nowych plantacji.

Przykładowe dotacje są w programach: małej retencji i walki z suszą, odnawialnych źródeł energii, innowacji w rolnictwie.

 

Chmielnik na 50 lat?

Cykl życia kompozytowego chmielnika to wg specjalistów co najmniej 40-50 lat, okres nieosiągalny dla konstrukcji drewnianych zabezpieczanych dozwolonymi dostępnymi obecnie impregnatami. Dodatkowo chmielnik kompozytowy dzięki doskonałej elastyczności poddaje się działaniom czynników atmosferycznych, wzrastającej wadze roślin w trakcie deszczów oraz wiatrów, jest odporny na promieniowanie UV oraz pozwala na zastosowanie automatycznych systemów nawadniania i nawożenia wewnątrz konstrukcji słupów. Dzięki swojej elastyczności praktycznie eliminuje zagrożenia związane z uszkodzeniami konstrukcji nośnej. Słupy kompozytowe są bardzo lekkie, co pozwala na łatwy ich montaż na polu, bez użycia ciężkiego sprzętu.

W tej chwili na polskim rynku to jedyna kompleksowa oferta konstrukcji chmielnika. Inne znane rozwiązania stosowane np. w Niemczech, oparte na bardzo ciężkich słupach betonowych, ze względu na kosztowny proces instalacji oraz cenę samych konstrukcji nie są obecne w Polsce. Kompozytowy chmielnik ma szansę w Polsce zastępować z czasem tradycyjne konstrukcje drewniane, które – choć proste i stosunkowo tanie – są podatne na uszkodzenia mechaniczne oraz stanowią rosnący problem w zakresie bezpiecznej dla zdrowia impregnacji. Wraz ze wzrostem świadomości konsumentów rynku spożywczego i farmaceutycznego ten argument zdrowotny będzie miał coraz większy wpływ na cenę surowca chmielowego.

Szczegółowa oferta dostępna jest na stronie www.polskiekochmiel.pl oraz na fanpage’u spółki.


 artykuł partnera

Newsletter